• Ogrodowa łąka

    Ogrodowa łąka

    Na Winnicy Cosel jest już lato Wegetacja w pełni, a tegoroczne upały na szczęście są od czasu do czasu korygowane przez deszcze i burze – z pewnością jakiekolwiek deszcze i burze, względem zeszłych 3 lat Wzorem zeszłego roku, u nas też utrzymuje się tendencja do pozostawiania kwietnych łąk, które przecinane są malowniczymi ścieżkami.

  • Serce winnicy i ogrodu

    Serce winnicy i ogrodu

    Początek czerwca na Winnicy Cosel, to piękno w czystej postaci. Ale to jest przede wszystkim zasługa ogromnej pracy Jej Twórcy i Gospodarza! Późna wiosna byłaby tutaj jedynie zwykłą porą roku, gdyby nie to ogromne Serce, które napędza ten zielony raj! Jak zwykle, zachęcamy do przewinięcia poprzednich postów i porównania zdjęć, by przekonać się, ile zmian zachodzi u nas nawet w krótkim czasie.

  • Klasyczne widoki

    Klasyczne widoki

    Klasyka nigdy nie jest zła, jeśli powraca się do niej w odpowiednim czasie. Tak obecnie prezentuje się Winnica Cosel. Typowo wiosenny wieczór przełomu maja i czerwca, to niezwykłe światło podkreślające jeszcze świeże zielenie i chłód nadchodzącej nocy, po której szybko nastanie kolejny rześki poranek.

  • Zmienna magnolia

    Zmienna magnolia

    Winnica Cosel o tej porze roku i konkretnie tej wiosny przeżywa lawinowe zmiany. Dzisiejsze zdjęcie zostało zrobione tak naprawdę już 2 tygodnie temu, a zatem po kwiatach tej magnolii nie ma już śladu. Dla nas jest to niezwykle ważna magnolia, z którą związana jest jedna z naszych wielkich tajemnic… Z tego też powodu poświęciliśmy jej nawet odpowiednią głębię ostrości, podkreślając kontrast z odległą przestrzenią, i świeżo wykoszoną trawą, oświetlonymi tym niepewnym rodzajem wiosennego, rozproszonego światła słonecznego.

  • Nowy cykl życia

    Nowy cykl życia

    Winnica Cosel przeszła swój coroczny chrzest zero-jedynkowy – zośka (specjalnie przez małe „z”) i reszta paskudnych ogrodników Jej nie zmroziła. Teraz już mamy nadzieję, że nic winoroślom nie grozi i będą mogły się spokojnie rozwijać od najmniejszych pączków aż do wydania kwiatów i ostatecznie pysznych, winnych owoców. Ale oczywiście sama sobie nie poradzi z tak trudnym zadaniem!

  • Tajemnicze miejsca

    Tajemnicze miejsca

    Czy można zgubić się na naszej winnicy? No cóż… Znaleźli się tacy, którzy tej sztuki dokonali. Winnica Cosel nie jest miejscem oczywistym. I tak, jak wiele jest na niej pracy, jak wiele wypływa z niej radości, jak różnorodne są jej oblicza, tak zmienia się jej obraz w zależności od tego, kto ją ogląda. Dzisiaj zdjęcie z ukrycia, na którym przenika się kilka istotnych linii i krzywizn tworzących jeden z nieskończenie wielu obrazów. Z naszą winnicą jest, jak z rzeką – nigdy nie wchodzi się do tej samej. Jest w tym pewnie również sens wodnego charakteru całego ogrodu, jak i nas…

  • Biała zjawa

    Biała zjawa

    Jaka biała zjawa majaczy tam daleko? O tym za chwilę. A dzisiaj, poza tym rozmytym duchem, przedstawiamy, jak wiele zależy od światła, które może zupełnie odmienić klimat jednego miejsca. Może podkreślić, a także ukryć rozmaite szczegóły. Winnica Cosel na tym jednym obrazku przygotowuje się powoli – zgodnie z tendencją tej chłodnej wiosny – do wielkiego wybuchu. Wystarczy jeden cieplejszy i bardziej słoneczny dzień, a ten kadr będzie nie do poznania! Co się tyczy zjawy majaczącej na pierwszym zdjęciu, oto i ona! W pełnej dekoracji i bieli… Która szybko przeminęła – w końcu to wiosna, a ona jest wyjątkowo zmienna. Choć…

  • Miejsce spotkań

    Miejsce spotkań

    Wiosna wprawdzie jest już namacalna, jednak dzisiaj jeszcze przedstawiamy jeden kadr z przedwiośnia na Winnicy Cosel. Pogoda jest obecnie doprawdy kwietniowa więc nie tak łatwo zgrać się z nią i zrobić zdjęcia. Salon ogrodowy, który jest miejscem odpoczynku również nie jest przez nas zbyt często do tego celu używany – proza życia wiecznie domaga się pełnej uwagi.

  • Całoroczna praca

    Całoroczna praca

    Winnica Cosel oferuje relaks, odpoczynek i miło spędzony czas. Ale za tym wszystkim kryje się ogromna ilość pracy. I to ciężkiej pracy. Na dzisiejszym zdjęciu widać jedne z jej efektów. Dla wprawnego oka nie będzie trudu z dostrzeżeniem, jakie przygotowania do sezonu zostały spełnione. Ale za wszystkimi tymi pracami nie stoi sztab ludzi, nie ma zarządów podejmujących takie czy inne polityczne decyzje, nie ma finansowania z takich, czy innych środków. Za to wszystko jest serce, dusza, miłość do ziemi i życia.

  • Koniec zimy

    Koniec zimy

    Przedwiośnie na Winnica Cosel. Jeden z najbardziej typowych widoków tej pory roku, kiedy tylko schylimy się i spojrzymy pod nogi. Ta kępka przebiśniegów rośnie w miejscu, które od bardzo wielu lat doskonale znamy właśnie pod tym względem. To w tym konkretnym, tajemniczym zakątku naszego ogrodu, co roku witamy pierwsze oznaki wiosny. Oby ta, zbliżająca się już wielkimi krokami, była łaskawa, typowa, nie gorąca, nie zimna, nie zbyt sucha, nie zbyt mokra, ale po prostu piękna i pachnąca!

  • Skrzydlaty gość

    Skrzydlaty gość

    Jeden z małych gości Winnicy Cosel – bardzo miło, kiedy takie stworzenia pojawiają się u nas, a w dodatku nikt ich nie niepokoi, dzięki czemu można je „upolować” w ten jedyny dopuszczalny sposób. Dzięcioł pojawia się w różnych chwilach i o różnych porach. Zawsze o nim wiemy, można go zaobserwować, ale zrobić mu zdjęcie, nie jest tak łatwo.

  • Okolice Koźli na przedwiośniu

    Okolice Koźli na przedwiośniu

    Kolejne zdjęcie z naszego cyklu okolic Winnica Cosel. Tym razem jest to kadr ze stycznia 2019 r., wykonany w kierunku wschodnim. Daleko za widocznymi na horyzoncie lasami i wzgórzami są takie miasta, jak Kożuchów oraz Nowa Sól, zaś całkiem nieopodal, w tym samym kierunku, jest nasza gminna miejscowość – Świdnica. Oczywiście każdy, kto był w Koźli bez trudu rozpozna kościół p.w. św. Jadwigi Śląskiej – ten, który towarzyszy naszej winnicy od strony południowej. Widać też pierwsze wiosenne porządki, dwór, a także nieistniejącą już od niedawna antenę, która swego czasu była jednym z najbardziej charakterystycznych obiektów tej starej miejscowości. A samo…

  • Północny wschód naszych okolic

    Północny wschód naszych okolic

    Jak wyglądają okolice naszej Winnica Cosel? Bardzo ciekawie, a co jakiś czas zaprezentujemy. Wam tutaj nieco pięknych widoków. Dzisiaj spojrzymy na północny wschód, w kierunku Zielonej Góry, która jest schowana za wzgórzem. Przy dobrej przejrzystości powietrza widać dobrze 75-metrowej wysokości wieżę TON na terenie Wilkanowa, stojącą na wzgórzu o wysokości 218 m. n.p.m. (http://radiopolska.pl/wykaz/obiekt/283). Co ciekawe, wypatrzyliśmy ją nawet z terenów oddalonego o ponad 35 km Sulechowa, co potwierdziliśmy analizując film nagrany w dużym powiększeniu! Na zdjęciu nie widać najdalszych lasów i wzgórz ze względu na aurę, jednak oświetlone popołudniowym słońcem lasy pomiędzy Letnicą i Świdnicą zachęcają do zimowych spacerów.

  • Prawdziwie zimowa pierzynka

    Prawdziwie zimowa pierzynka

    W tym umiarkowanie zimowym dniu prezentujemy taki oto obrazek. Należy wspomnieć o tym, że pomimo różnych domysłów pojawiających się dookoła, zima 2020/2021 nie jest „zimą stulecia”. Jest zwyczajną zimą i występuje w zupełnie normalnym czasie. Zdjęcie, które widzicie, wykonane zostało w styczniu 2010 r. przy ok. -10° C. I nie – wbrew temu, co ostatnio powiedział jeden z ważniejszych urzędników państwowych – to nie jest dowód na zmiany klimatyczne. To po prostu zwykła (wreszcie adekwatna do czasu) pogoda.

  • Winnica w śniegu

    Winnica w śniegu

    Widok dobrze znany przez nas i przez tych, którzy naszą winnicę już odwiedzili – teraz w naprawdę zimowej szacie. Trwa zima, a my nie zapomnimy o naszej zwyczajowej, środowej aktualizacji i już niebawem będziecie mogli obserwować, co się dzieje w jednym miejscu w zależności od pory roku, pogody i pory dnia. Już teraz wystarczy, że obejrzycie wcześniejsze posty na naszej tablicy dla porównania.

  • Chwila zimy

    Chwila zimy

    I znów zmienione oblicze winnicy – tym razem winorośle, jak również wszystkie pozostałe rośliny pokryte były śniegiem jedynie przez nieco ponad godzinę. Taką tym razem mamy aurę – dla porównania, w zeszłym roku śniegu nie było praktycznie w ogóle.

  • Nasz mini las

    Nasz mini las

    Nasz mały świat potrafi zaskakiwać wyglądem w zależności od pory roku, pogody i kąta, pod jakim się patrzy. Mamy nawet leśne klimaty w miniaturce. A dodając do tego jeszcze delikatną i wyciszającą nastroje mgłę i lekki mróz, uzyskujemy naprawdę urocze kąciki, do delektowania się w każdym czasie.

  • Zimowe kolory

    Zimowe kolory

    Zimowe nawiązanie do naszego postu o wodzie w naszym Ogrodzie i na Winnicy. Oczywiście, jeśli mróz skuje staw i oczko porządnie, mamy świetną ślizgawkę. Ale dosłownie w każdych warunkach, te wodne czakramy dodają energii już podczas samego obcowania z nimi i oglądania. A co jest w nich takiego wyjątkowego zimą? To, że są, jak wyglądają, jak światło się wśród nich zmienia w zależności od szybko zmieniającej się pory dnia i pogody, od odbicia w lustrze wody lub kształtów widzianych w lodzie.

  • Winnica pod gwiazdami

    Winnica pod gwiazdami

    Dzisiaj pokażemy zdjęcie, które nawiązuje do innego, zrobionego w tym samym miejscu 10 lat temu, a które pokazaliśmy 9 grudnia 2020 r. Wspólnym mianownikiem obydwu fotografii są oczywiście gwiazdy zimowego nieba. Pisaliśmy wtedy o Orionie, Byku i Wielkim Psie Bardzo wiele zmieniło się przez tę dekadę. 10 lat dla winnicy, to naprawdę wiele pracy i wiele wydarzeń. No i wreszcie… Szkoda, że teraz musimy patrzeć na tę ogromną białą łunę po prawej stronie, która skutecznie przeszkadza w obserwacji gwiazd. Ten przykład bezmyślnego zaśmiecania światłem nocnego nieba widać już z daleka, kiedy w nocy dojeżdża się do Koźli od strony Świdnicy……

  • W przeddzień Wigilii

    W przeddzień Wigilii

    To zdjęcie z 2009 r. przypomina nam, że już jutro Wigilia. Kolejny cykl się kończy, kolejny zaczyna. Czy przełomowy? To zależy tylko od nas. To my sami kształtujemy swoje przeznaczenie. Może to proste sformułowanie, znane od dawna, jednak kryje w sobie tak wiele tajemnic i jest tak skomplikowane do opanowania, że wszyscy uczymy się go przez całe życie. I tak, jak na naszej Winnicy i w Rodzinie, pracy jest mnóstwo przez cały rok, tak ta myśl musi być odkrywana i realizowana przez całe życie. Tworzyć. Nie niszczyć. Odkrywać to, co piękne, prawdziwie piękne, otaczać się tym, co dobre, niezależnie od…

  • Zima przed laty

    Zima przed laty

    Grudzień zobowiązuje! Skoro aura nie dopisuje, jak należy, przypomnimy, jak jeszcze 10 lat temu wyglądała zima na Winnica Cosel. Jako ciekawostkę należy zauważyć, że również wtedy poziom wody w stawie nie był zbyt optymistyczny. Za to tak piękna, gruba pierzynka, dająca ochronę przed mrozem i pozwalająca odpocząć roślinom, dała też w efekcie mnóstwo wody. Ach, zobaczyć znowu tamten widok… Bądźmy jednak dobrej myśli. A czas i życie musi iść do przodu. Miło jednak, że możemy nieco się rozmarzyć oglądając stare już zdjęcia – dlatego warto je robić i szanować.