-

Lokalny Produkt Tradycyjny
Dzisiaj przedstawiamy samego Mistrza Winiarskiego, Twórcę i Właściciela Winnicy Cosel! Sebastian Hoder odebrał właśnie tytuł Lokalnego Produktu Tradycyjnego Powiatu Zielonogórskiego oraz Sprewa-Nysa, przyznany dla wyrabianego przez siebie Wina Cosel! Laur został przyznany przez Starostę Powiatu Zielonogórskiego, Krzysztofa Romankiewicza oraz przez Starostę Powiatu Spree-Neisse, Harald’a Altekrüger’a w ramach współpracy Euroregionu Sprewa-Nysa-Bóbr.
-

Winobranie czas zacząć
Winobranie 2022 na Winnicy Cosel! To ten niezwykły czas, a zbieranie plonów tego roku nadchodzi wielkimi krokami! To oczywiście również czas wyjątkowy w naszym regionie, choć nasza Winnica pozostaje cichym, przytulnym i czarującym miejscem, daleko od bazarowego zgiełku. To jest właśnie nasza wyjątkowa moc, której nie znajdziecie gdzie indziej. Te wrześniowe zapachy, zupełnie inne powietrze i słońce, które daje już coraz bardziej jesienne światło.
-

Letni wieczór
Już lipiec, a my jeszcze nawiążemy do poprzedniego posta Winnicy Cosel, który otwiera letnią część roku. To właśnie ten złocisty zachód słońca o całkiem późnej już porze, który, jeśli oglądany z odpowiedniej strony, czaruje kształtami podkreślonymi przez prześwietlone liście i kontury rysowane przez naszą gwiazdę.
-

Wiosenne prace
Winnica Cosel jest gotowa do kolejnego cyklu życia. Prezentowane dzisiaj zdjęcie wykonane jest już i tak długo po jej nawiezieniu przy użyciu jedynie naturalnego, prawdziwie ekologicznego nawozu. Tak zadbana, da to, co najlepsze! Ale pracy wciąż, jak zwykle mnóstwo!
-

I znów wietrzne przedwiośnie
Przedwiośnie na Winnicy Cosel, to wielkie przygotowania i mnóstwo pracy, by wprowadzić winorośle i cały ogród w nadchodzący wielkimi krokami czas wegetacji. Jak już pisaliśmy, praca trwa tutaj przez cały rok, jednak teraz zaczyna się wyjątkowo ważny czas. Jeszcze niedawno straszne wichury dały o sobie znać z pełną bezwzględnością – w tym roku wyjątkowo silne i męczące. Taki to czas. Już nie zima, ale jeszcze nie wiosna.
-

Ten uśmiech
Korzystając z tego, że formalnie jest ciągle zima, dziś Winnica Cosel z innej perspektywy – może i mniejszej, ale jakże tajemniczej i miłej 🙂
-

Retro zima
Winnica Cosel prezentuje dzisiaj zdjęcie, które zostało zrobione już 12 lat temu… Nieco w nawiązaniu do treści postu z zeszłego tygodnia, nieco w celu wypełnienia kolejnej zimowej luki w pogodzie w naszym regionie.
-

Od małego…
I znów, zima zawitała na Winnicę Cosel – znów, czyli spadł śnieg. Dzisiejsze zdjęcie jest wprawdzie z zeszłej zimy, jednak przy trybie życia fotografów akredytowanych przez właściciela do wyłączności na uwiecznianie tego naszego małego raju na ziemi, warto czasem wrócić do tego, co było. A jest to obraz podobny do aktualnego pejzażu – tylko… dzieci rosną tak szybko.
-

Wszystkie barwy jesieni
Oto Winnica Cosel w jesiennej szacie tego roku. Jak zwykle kolory, przymrozek i lekka mgła podkreślają plany tej naszej winnej scenerii. Słońce właśnie wschodzi, malując architekturę wieży kościelnej, zapowiada się piękny dzień!
-

I nadeszła jesień
Ostatnio działo się u nas tak dużo, że chcąc utrzymać nasz styl pór roku na Winnicy Cosel, w ciągu najbliższych dni zapraszamy do obejrzenia zdjęć z tej gwałtownie rozwijającej się jesieni. Dzisiaj jeszcze kadr wrześniowy, ale już jutro pojawi się pierwszy przymrozek. A z pewnością nie zabraknie pięknych jesiennych klimatów ze wszystkimi jej kolorami.
-

Mistrz przy pracy
Winobranie na Winnicy Cosel! Tak, to już ten czas! A w dzisiejszym poście wystąpi sam Mistrz Sebastian Hoder. To prawdziwe Winobranie jest czasem magicznym. To jest zwieńczenie ogromnego trudu, który trwa przez cały rok, a do tego jest początkiem następnego wyjątkowego czasu – procesu powstawania Wina Cosel! Ale ten czas, to już sekret Mistrza i bez Jego zgody nie wolno nam zdradzić jakiejkolwiek części wyjątkowej receptury.
-

Rozwijające się owoce
Winnica Cosel zmierza do swojego corocznego święta, które wieńczy cały rok (i to nie jeden) pracy. Tak wyglądają obecnie winogrona. Jest początek sierpnia, a w tym roku żniwa na okolicznych polach właściwie są już zakończone. Zostało już niewiele pól do skoszenia, zaś my jeszcze poczekamy na zbiór naszych plonów. Przyjrzyjcie się, jak te niebawem słodkie, winne kuleczki powoli stają się pełne, świetliste i klarowne.
-

Serce winnicy i ogrodu
Początek czerwca na Winnicy Cosel, to piękno w czystej postaci. Ale to jest przede wszystkim zasługa ogromnej pracy Jej Twórcy i Gospodarza! Późna wiosna byłaby tutaj jedynie zwykłą porą roku, gdyby nie to ogromne Serce, które napędza ten zielony raj! Jak zwykle, zachęcamy do przewinięcia poprzednich postów i porównania zdjęć, by przekonać się, ile zmian zachodzi u nas nawet w krótkim czasie.
-

Klasyczne widoki
Klasyka nigdy nie jest zła, jeśli powraca się do niej w odpowiednim czasie. Tak obecnie prezentuje się Winnica Cosel. Typowo wiosenny wieczór przełomu maja i czerwca, to niezwykłe światło podkreślające jeszcze świeże zielenie i chłód nadchodzącej nocy, po której szybko nastanie kolejny rześki poranek.
-

Nowy cykl życia
Winnica Cosel przeszła swój coroczny chrzest zero-jedynkowy – zośka (specjalnie przez małe „z”) i reszta paskudnych ogrodników Jej nie zmroziła. Teraz już mamy nadzieję, że nic winoroślom nie grozi i będą mogły się spokojnie rozwijać od najmniejszych pączków aż do wydania kwiatów i ostatecznie pysznych, winnych owoców. Ale oczywiście sama sobie nie poradzi z tak trudnym zadaniem!
-

Tajemnicze miejsca
Czy można zgubić się na naszej winnicy? No cóż… Znaleźli się tacy, którzy tej sztuki dokonali. Winnica Cosel nie jest miejscem oczywistym. I tak, jak wiele jest na niej pracy, jak wiele wypływa z niej radości, jak różnorodne są jej oblicza, tak zmienia się jej obraz w zależności od tego, kto ją ogląda. Dzisiaj zdjęcie z ukrycia, na którym przenika się kilka istotnych linii i krzywizn tworzących jeden z nieskończenie wielu obrazów. Z naszą winnicą jest, jak z rzeką – nigdy nie wchodzi się do tej samej. Jest w tym pewnie również sens wodnego charakteru całego ogrodu, jak i nas…
-

Biała zjawa
Jaka biała zjawa majaczy tam daleko? O tym za chwilę. A dzisiaj, poza tym rozmytym duchem, przedstawiamy, jak wiele zależy od światła, które może zupełnie odmienić klimat jednego miejsca. Może podkreślić, a także ukryć rozmaite szczegóły. Winnica Cosel na tym jednym obrazku przygotowuje się powoli – zgodnie z tendencją tej chłodnej wiosny – do wielkiego wybuchu. Wystarczy jeden cieplejszy i bardziej słoneczny dzień, a ten kadr będzie nie do poznania! Co się tyczy zjawy majaczącej na pierwszym zdjęciu, oto i ona! W pełnej dekoracji i bieli… Która szybko przeminęła – w końcu to wiosna, a ona jest wyjątkowo zmienna. Choć…
-

Całoroczna praca
Winnica Cosel oferuje relaks, odpoczynek i miło spędzony czas. Ale za tym wszystkim kryje się ogromna ilość pracy. I to ciężkiej pracy. Na dzisiejszym zdjęciu widać jedne z jej efektów. Dla wprawnego oka nie będzie trudu z dostrzeżeniem, jakie przygotowania do sezonu zostały spełnione. Ale za wszystkimi tymi pracami nie stoi sztab ludzi, nie ma zarządów podejmujących takie czy inne polityczne decyzje, nie ma finansowania z takich, czy innych środków. Za to wszystko jest serce, dusza, miłość do ziemi i życia.
-

Winnica w śniegu
Widok dobrze znany przez nas i przez tych, którzy naszą winnicę już odwiedzili – teraz w naprawdę zimowej szacie. Trwa zima, a my nie zapomnimy o naszej zwyczajowej, środowej aktualizacji i już niebawem będziecie mogli obserwować, co się dzieje w jednym miejscu w zależności od pory roku, pogody i pory dnia. Już teraz wystarczy, że obejrzycie wcześniejsze posty na naszej tablicy dla porównania.
-

Chwila zimy
I znów zmienione oblicze winnicy – tym razem winorośle, jak również wszystkie pozostałe rośliny pokryte były śniegiem jedynie przez nieco ponad godzinę. Taką tym razem mamy aurę – dla porównania, w zeszłym roku śniegu nie było praktycznie w ogóle.
-

Winnica pod gwiazdami
Dzisiaj pokażemy zdjęcie, które nawiązuje do innego, zrobionego w tym samym miejscu 10 lat temu, a które pokazaliśmy 9 grudnia 2020 r. Wspólnym mianownikiem obydwu fotografii są oczywiście gwiazdy zimowego nieba. Pisaliśmy wtedy o Orionie, Byku i Wielkim Psie Bardzo wiele zmieniło się przez tę dekadę. 10 lat dla winnicy, to naprawdę wiele pracy i wiele wydarzeń. No i wreszcie… Szkoda, że teraz musimy patrzeć na tę ogromną białą łunę po prawej stronie, która skutecznie przeszkadza w obserwacji gwiazd. Ten przykład bezmyślnego zaśmiecania światłem nocnego nieba widać już z daleka, kiedy w nocy dojeżdża się do Koźli od strony Świdnicy……
