• Znów przyszło lato

    Znów przyszło lato

    To znowu ten czas! Letnie Przesilenie, czas zmiany wiosny w lato, czas magii na Winnicy Cosel. Mimo, że przed nami całe lato, od dzisiaj dnia nie będzie już przybywać, a aura nie będzie już tak piękna, jak teraz. Choć deszcz jest ogromnie teraz potrzebny! Mimo to, chłońmy, jeśli tylko możemy ten tajemniczy czas, bo to tylko krótki okres w całym roku.

  • Nadchodzi lato

    Nadchodzi lato

    Czerwiec na Winnicy Cosel, to czas piękny i magiczny. Późne popołudnie i wieczór, idealna kompozycja zieleni ogrodu i nieba pomalowanego białymi obłokami zachęcają do odpoczynku w takich okolicznościach. Ale… Oby świat też tak właśnie był skonstruowany… Bo żeby móc zaznać tego wypoczynku, należy najpierw o to piękno zadbać, zapracować na nie, stworzyć je. Tylko wtedy takie piękno jest prawdziwe, zasłużone i w pełni cieszy.

  • Ten uśmiech

    Ten uśmiech

    Korzystając z tego, że formalnie jest ciągle zima, dziś Winnica Cosel z innej perspektywy – może i mniejszej, ale jakże tajemniczej i miłej 🙂

  • Zima… bez zimy

    Zima… bez zimy

    Winnica Cosel w styczniu tego roku nie śpi spokojnym snem, bo zwyczajnie pogoda na to nie pozwala. Śnieg nie otula jej pod bezpieczną pierzynką, a brak mrozu nie pozwala na uspokojenie wszystkich procesów życiowych, które powinny mieć miejsce dopiero wiosną. Dobrze, że choć troszkę zimy było, jednak to nie to, co być powinno. W naszym kraju powinny istnieć cztery pory roku…

  • Klejnoty ogrodu barokowego

    Klejnoty ogrodu barokowego

    Jeden z najważniejszych mieszkańców Winnicy Cosel, jedno z serc ogrodu i symbol troski i pracy Mistrza Winiarskiego. Tutaj w październikowej odsłonie, pomalowanej przez poranny jesienny przymrozek.

  • Wstęp do jesieni

    Wstęp do jesieni

    Dzisiaj w roli głównej przebarwiający się w przepiękny sposób tulipanowiec amerykański. Jedna z ozdób Winnicy Cosel. Jeszcze na takim etapie. W tle błękity odległych drzew, rozmyte kompozycyjnie dla oddania tego, jak widzą to nasze oczy w rzeczywistości.

  • Rześki widok

    Rześki widok

    W dalszym ciągu prezentujemy w przyśpieszonym trybie serię zdjęć z aktualnej jesieni na Winnicy Cosel. Dziś już październik, ale na naszym zdjęciu, dopiero pierwsza jego połowa. A specyfiką tej pory roku jest to, że wszystko zmienia się w niezwykle szybkim tempie. Tak jak w ten zimny i rześki poranek.

  • Ogrodowa łąka

    Ogrodowa łąka

    Na Winnicy Cosel jest już lato Wegetacja w pełni, a tegoroczne upały na szczęście są od czasu do czasu korygowane przez deszcze i burze – z pewnością jakiekolwiek deszcze i burze, względem zeszłych 3 lat Wzorem zeszłego roku, u nas też utrzymuje się tendencja do pozostawiania kwietnych łąk, które przecinane są malowniczymi ścieżkami.

  • Klasyczne widoki

    Klasyczne widoki

    Klasyka nigdy nie jest zła, jeśli powraca się do niej w odpowiednim czasie. Tak obecnie prezentuje się Winnica Cosel. Typowo wiosenny wieczór przełomu maja i czerwca, to niezwykłe światło podkreślające jeszcze świeże zielenie i chłód nadchodzącej nocy, po której szybko nastanie kolejny rześki poranek.

  • Zmienna magnolia

    Zmienna magnolia

    Winnica Cosel o tej porze roku i konkretnie tej wiosny przeżywa lawinowe zmiany. Dzisiejsze zdjęcie zostało zrobione tak naprawdę już 2 tygodnie temu, a zatem po kwiatach tej magnolii nie ma już śladu. Dla nas jest to niezwykle ważna magnolia, z którą związana jest jedna z naszych wielkich tajemnic… Z tego też powodu poświęciliśmy jej nawet odpowiednią głębię ostrości, podkreślając kontrast z odległą przestrzenią, i świeżo wykoszoną trawą, oświetlonymi tym niepewnym rodzajem wiosennego, rozproszonego światła słonecznego.

  • Tajemnicze miejsca

    Tajemnicze miejsca

    Czy można zgubić się na naszej winnicy? No cóż… Znaleźli się tacy, którzy tej sztuki dokonali. Winnica Cosel nie jest miejscem oczywistym. I tak, jak wiele jest na niej pracy, jak wiele wypływa z niej radości, jak różnorodne są jej oblicza, tak zmienia się jej obraz w zależności od tego, kto ją ogląda. Dzisiaj zdjęcie z ukrycia, na którym przenika się kilka istotnych linii i krzywizn tworzących jeden z nieskończenie wielu obrazów. Z naszą winnicą jest, jak z rzeką – nigdy nie wchodzi się do tej samej. Jest w tym pewnie również sens wodnego charakteru całego ogrodu, jak i nas…

  • Miejsce spotkań

    Miejsce spotkań

    Wiosna wprawdzie jest już namacalna, jednak dzisiaj jeszcze przedstawiamy jeden kadr z przedwiośnia na Winnicy Cosel. Pogoda jest obecnie doprawdy kwietniowa więc nie tak łatwo zgrać się z nią i zrobić zdjęcia. Salon ogrodowy, który jest miejscem odpoczynku również nie jest przez nas zbyt często do tego celu używany – proza życia wiecznie domaga się pełnej uwagi.

  • Koniec zimy

    Koniec zimy

    Przedwiośnie na Winnica Cosel. Jeden z najbardziej typowych widoków tej pory roku, kiedy tylko schylimy się i spojrzymy pod nogi. Ta kępka przebiśniegów rośnie w miejscu, które od bardzo wielu lat doskonale znamy właśnie pod tym względem. To w tym konkretnym, tajemniczym zakątku naszego ogrodu, co roku witamy pierwsze oznaki wiosny. Oby ta, zbliżająca się już wielkimi krokami, była łaskawa, typowa, nie gorąca, nie zimna, nie zbyt sucha, nie zbyt mokra, ale po prostu piękna i pachnąca!

  • Skrzydlaty gość

    Skrzydlaty gość

    Jeden z małych gości Winnicy Cosel – bardzo miło, kiedy takie stworzenia pojawiają się u nas, a w dodatku nikt ich nie niepokoi, dzięki czemu można je „upolować” w ten jedyny dopuszczalny sposób. Dzięcioł pojawia się w różnych chwilach i o różnych porach. Zawsze o nim wiemy, można go zaobserwować, ale zrobić mu zdjęcie, nie jest tak łatwo.

  • Prawdziwie zimowa pierzynka

    Prawdziwie zimowa pierzynka

    W tym umiarkowanie zimowym dniu prezentujemy taki oto obrazek. Należy wspomnieć o tym, że pomimo różnych domysłów pojawiających się dookoła, zima 2020/2021 nie jest „zimą stulecia”. Jest zwyczajną zimą i występuje w zupełnie normalnym czasie. Zdjęcie, które widzicie, wykonane zostało w styczniu 2010 r. przy ok. -10° C. I nie – wbrew temu, co ostatnio powiedział jeden z ważniejszych urzędników państwowych – to nie jest dowód na zmiany klimatyczne. To po prostu zwykła (wreszcie adekwatna do czasu) pogoda.

  • Nasz mini las

    Nasz mini las

    Nasz mały świat potrafi zaskakiwać wyglądem w zależności od pory roku, pogody i kąta, pod jakim się patrzy. Mamy nawet leśne klimaty w miniaturce. A dodając do tego jeszcze delikatną i wyciszającą nastroje mgłę i lekki mróz, uzyskujemy naprawdę urocze kąciki, do delektowania się w każdym czasie.

  • Zimowe kolory

    Zimowe kolory

    Zimowe nawiązanie do naszego postu o wodzie w naszym Ogrodzie i na Winnicy. Oczywiście, jeśli mróz skuje staw i oczko porządnie, mamy świetną ślizgawkę. Ale dosłownie w każdych warunkach, te wodne czakramy dodają energii już podczas samego obcowania z nimi i oglądania. A co jest w nich takiego wyjątkowego zimą? To, że są, jak wyglądają, jak światło się wśród nich zmienia w zależności od szybko zmieniającej się pory dnia i pogody, od odbicia w lustrze wody lub kształtów widzianych w lodzie.

  • W przeddzień Wigilii

    W przeddzień Wigilii

    To zdjęcie z 2009 r. przypomina nam, że już jutro Wigilia. Kolejny cykl się kończy, kolejny zaczyna. Czy przełomowy? To zależy tylko od nas. To my sami kształtujemy swoje przeznaczenie. Może to proste sformułowanie, znane od dawna, jednak kryje w sobie tak wiele tajemnic i jest tak skomplikowane do opanowania, że wszyscy uczymy się go przez całe życie. I tak, jak na naszej Winnicy i w Rodzinie, pracy jest mnóstwo przez cały rok, tak ta myśl musi być odkrywana i realizowana przez całe życie. Tworzyć. Nie niszczyć. Odkrywać to, co piękne, prawdziwie piękne, otaczać się tym, co dobre, niezależnie od…

  • Zima przed laty

    Zima przed laty

    Grudzień zobowiązuje! Skoro aura nie dopisuje, jak należy, przypomnimy, jak jeszcze 10 lat temu wyglądała zima na Winnica Cosel. Jako ciekawostkę należy zauważyć, że również wtedy poziom wody w stawie nie był zbyt optymistyczny. Za to tak piękna, gruba pierzynka, dająca ochronę przed mrozem i pozwalająca odpocząć roślinom, dała też w efekcie mnóstwo wody. Ach, zobaczyć znowu tamten widok… Bądźmy jednak dobrej myśli. A czas i życie musi iść do przodu. Miło jednak, że możemy nieco się rozmarzyć oglądając stare już zdjęcia – dlatego warto je robić i szanować.

  • Wodny ogród

    Wodny ogród

    Nasza winnica, to nie tylko winorośle, choć to wiadomo już od dawna. Bardzo istotnym dla nas żywiołem jest woda. Kochamy Nasze wyjątkowe Miejsce nad Bobrem, wywieźliśmy z niego ogromną ilość wspaniałych wspomnień i wrażeń. Obserwujemy zmiany, podziwiamy naturę… Dlatego woda u nas musi być obecna! O każdej porze roku oraz dnia, ogród dzięki niej wygląda magicznie i zawsze inaczej.